Alvarez odmówił Arsenalowi bez namysłu
Julian Alvarez był bohaterem jednej z najciekawszych sag transferowych minionego lata. Argentyńczyk publicznie wyraził chęć odejścia z Atletico Madryt. Jego marzeniem było przejście do FC Barcelony, która była mocno zainteresowana ściągnięciem napastnika. Złożyli nawet oficjalną ofertę, lecz została ona odrzucona. W późniejszym czasie do gry wszedł jeszcze Arsenal, który był ostatnią deską ratunku dla piłkarza, jeśli chciał zmienić otoczenie.
Kanonierzy naciskali, ale nie byli w stanie przekonać mistrza świata. O szczegółach poinformował Fabrizio Romano. Ceniony dziennikarz ujawnił, że Alvarez rozmawiał z Artetą, któremu bez wahania odmówił i podziękował za zainteresowanie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– W końcówce okna transferowego Mikel Arteta osobiście rozmawiał z piłkarzem. Julian Alvarez był bardzo szczery. Podziękował i powiedział, że nie chce wracać do Anglii po swoich doświadczeniach w Manchesterze City – ujawnił Fabrizio Romano w podcaście „Here We Go”.
Alvarez przez zawirowania dot. transferu stracił zaufanie w Atletico Madryt. W tym sezonie wystąpił jedynie w czterech meczach, w których spędził na boisku 173 minuty. Niewykluczone, że w styczniu lub latem przyszłego roku ponownie postara się opuścić obecny klub i przejść do FC Barcelony.









