Enzo Maresca przerwał milczenie ws. 115 zarzutów dla Man City
Manchester City musiał zmierzyć się nie tylko z wymagającym rywalem, ale również z atmosferą wokół sprawy dotyczącej domniemanych naruszeń przepisów finansowych. Enzo Maresca docenił postawę piłkarzy, którzy mimo zewnętrznego zainteresowania tematem skupili się na boiskowych zadaniach. – To nie był łatwy mecz dla zawodników, biorąc pod uwagę sytuację, jaka miała miejsce w ostatnich 2-3 tygodniach, ale myślę, że poradzili sobie z nią bardzo dobrze – przyznał menedżer The Citizens cytowany przez BBC Sport.
Włoski trener podkreślił, że krytyka i komentarze z zewnątrz są nieodłączną częścią funkcjonowania wielkiego klubu. Jego zdaniem najważniejsze jest jednak to, jak drużyna reaguje na presję. – Musimy nauczyć się radzić sobie z hałasem z zewnątrz, ponieważ hałas będzie obecny zawsze. Jednocześnie jednak musimy starać się pracować głośno, czyli wygrywać mecze, tak jak zrobiliśmy to dzisiaj – powiedział Maresca.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Zwycięstwo na Anfield miało również wymiar symboliczny. Trener zwrócił uwagę na reakcję kibiców Manchesteru City, którzy po końcowym gwizdku głośno wspierali swoją drużynę. – Nasi kibice śpiewali pod koniec meczu, więc hałas pochodził od nas, a nie z otoczenia – zaznaczył Włoch. W ten sposób dał do zrozumienia, że najlepszą odpowiedzią na zewnętrzne komentarze pozostają rezultaty osiągane na murawie.
Maresca nie pozostawił wątpliwości, jakie podejście powinien przyjąć jego zespół w kolejnych spotkaniach. – Podczas wszystkich meczów wyjazdowych będzie hałas, dlatego musimy nauczyć się sobie z nim radzić. Musimy hałasować – podsumował trener.
W następnej kolejce ligowej Manchester City zmierzy się z Ipswich w roli gospodarza. Zanim jednak do tego dojdzie, to drużynę z Etihad Stadium czeka wyjątkowe wyzwanie w postaci starcia z PSG w Lidze Mistrzów.









