Jop nie gryzł się w język po meczu z Legią. Mocne słowa o gospodarzach

Wisła Kraków przegrała z Legią Warszawa (0:2) w 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Mariusz Jop wskazał na detale, kontrowersje i niewykorzystane okazje. Słowa trenera Białej Gwiazdy cytował serwis WislaPortal.pl.

Mariusz Jop
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Mariusz Jop

Mariusz Jop uderzył w Legię po porażce Wisły

Wisła Kraków zdaniem szkoleniowca rozegrała wyrównane spotkanie, ale zabrakło jej skuteczności w kluczowych momentach. – Na pewno trudny mecz, mecz wyrównany w mojej ocenie. Statystyki też to potwierdzają. W każdym razie wygrał zespół, który był po prostu skuteczniejszy – ocenił Mariusz Jop w trakcie pomeczowej konferencji prasowej cytowany przez serwis WislaPortal.pl.

Trener Białej Gwiazdy zwrócił uwagę na niewykorzystaną okazję Juliusa Ertlthalera oraz sytuację, po której Legia Warszawa zdobyła pierwszą bramkę. – Mam tu na myśli aut, po którym straciliśmy bramkę, bo tam ewidentnie piłkarz rywali wybił piłkę. No i później też taka kontrowersja, czy był faul na Juliusie Ertlthalerze w polu karnym, czy nie? – zaznaczył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Jop skomentował również atmosferę wokół rywalizacji i brak kibiców Wisły na stadionie Legii. – Myślę, że prowokacja to była przede wszystkim ze strony Legii, nie wpuszczając naszych kibiców, więc tutaj myślę, że na tym trzeba byłoby się skupić, że pokazali szukając jakichś rozwiązań pozaboiskowych, żeby wrócić do tego niestety haniebnego schematu nie wpuszczania kibiców gości – powiedział trener.

Krakowianie nadal czekają na przełamanie na wyjazdach. Szkoleniowiec nie wskazał jednak jednego powodu słabszych rezultatów. – Zawsze decydują detale w takich wyrównanych meczach. Czasami jest to skuteczność, czasami jest to niestety decyzja sędziego. A czasami jest to jakość. Czasami jest to jakiś inny element piłkarski. Trudno tak generalizować – podsumował trener Wisły.

Swoje kolejne spotkanie ekipa z Krakowa rozegra za tydzień. Tym razem na drodze Wisły stanie Widzew Łódź.

POLECAMY TAKŻE