Manchester City pokazał coś wyjątkowego
Man City musiał błyskawicznie zmienić plan po czerwonej kartce dla Phila Fodena, ale zamiast oddać inicjatywę rywalowi, znalazł sposób na kontrolowanie spotkania. Kluczową rolę odegrał sztab szkoleniowy, który dostosował taktykę do nowych warunków.
– Musieliśmy trochę zmienić plan, ale Enzo Maresca przedstawił nam rozwiązanie, dzięki któremu mogliśmy wykorzystać nasze mocne strony i częściej przeprowadzać kontrataki – powiedział Erling Haaland w rozmowie ze Sky Sports.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Norweg przyznał, że w takim meczu liczyła się cierpliwość i gotowość do wykorzystania jednej okazji. Właśnie tak padła jedyna bramka spotkania. – Osobiście musiałem tam być, próbować czekać na szansę, a jeśli taka się pojawi, musiałem być gotowy do działania. Potrzebowaliśmy też w drużynie wojowników, których mamy mnóstwo. Spójrzcie na naszą pomoc. To coś, co lubią robić! – podkreślił napastnik.
Zdaniem Haalanda derby były dowodem na siłę charakteru drużyny. Gra w osłabieniu nie tylko nie osłabiła zespołu, ale wręcz dodatkowo go zmobilizowała. – Jestem bardzo, bardzo dumny ze wszystkich. Nawet w dziesiątkę, wciąż jesteśmy dobrą drużyną i pokazaliśmy to dzisiaj. Myślę, że w dziesiątkę staliśmy się jeszcze bardziej dobrzy – stwierdził reprezentant Norwegii.
Manchester City wysłał tym zwycięstwem wyraźny sygnał rywalom. Drużyna Mareski potrafi wygrywać nie tylko dzięki dominacji i posiadaniu piłki, ale również poprzez poświęcenie, dyscyplinę i skuteczne kontrataki. – Tak musimy grać cały czas, nawet w jedenastu zawodników – zakończył Haaland.
Swoje kolejne spotkanie ekipa z Etihad Stadium rozegra już w czwartek. Zmierzy się wówczas z Norwich City w ramach Carabo Cup.









