Real Madryt zdecydował w sprawie Courtoisa
Real Madryt nie zamierza komplikować sobie sytuacji między słupkami. Thibaut Courtois pozostaje zdecydowanym numerem jeden, a jego ostatnie występy tylko utwierdziły władze klubu w przekonaniu, że warto kontynuować współpracę. Plan zakłada przedłużenie kontraktu do 30 czerwca 2028 roku.
Belg wciąż prezentuje poziom, który daje zespołowi ogromny komfort. W spotkaniu z Interem Mediolan popisał się aż siedmioma skutecznymi interwencjami i ponownie udowodnił, że potrafi ratować Real Madryt w kluczowych momentach. Jose Mourinho również publicznie podkreślał swoje zaufanie do doświadczonego golkipera.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według wieści dziennika „AS” klub nie widzi obecnie na rynku bramkarza, który mógłby realnie zagrozić pozycji Courtoisa. Królewscy chcą zatem uniknąć sytuacji z poprzednich sezonów, gdy decyzje dotyczące przyszłości zawodnika odkładano na późniejsze miesiące. Tym razem rozmowy mogą rozpocząć się znacznie wcześniej.
Nie oznacza to jednak, że Real przestał myśleć o przyszłości. W klubie monitorowany jest rozwój młodych bramkarzy, między innymi Javiego Navarro oraz Frana Gonzaleza. Wśród potencjalnych następców wymienia się także innych zawodników akademii, ale żaden z nich nie jest obecnie traktowany jako gotowe rozwiązanie na poziomie pierwszego zespołu.
Ważna jest również postawa Andrija Łunina. Ukrainiec zaakceptował swoją rolę zmiennika Courtoisa i pozostaje ceniony przez sztab szkoleniowy. Na ten moment wszystko wskazuje w każdym razie na to, że wicemistrz La Liga chce zachować sprawdzony układ. Jeśli rozmowy przebiegną zgodnie z planem, Belg może zostać na Estadio Santiago Bernabeu jeszcze przez kilka lat.









