Haaland czeka na ofertę z Realu Madryt
Erling Haaland w styczniu poprzedniego roku zdecydował się podpisać nowy kontrakt z Manchesterem City. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że umowa została zawarta aż do połowy 2034 roku. Co więcej, jego kontrakt jest prawdopodobnie jednym z największych w historii sportu. Nie oznacza to jednak, że reprezentant Norwegii resztę kariery spędzi na Etihad Stadium. Od dawna w mediach pojawiają się plotki o wielkim transferze.
Najczęściej łączonym klubem w kontekście Haalanda jest Real Madryt. Nie jest żadną tajemnicą, że Królewscy marzą o pozyskaniu jednego z najlepszych napastników na świecie. Od czasu do czasu jego nazwisko przewija się także przy plotkach transferowych dot. FC Barcelony.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Zaskakujące informacje ws. piłkarza przekazał dziennikarz Jose Felix Diaz. Jego zdaniem już latem przyszłego roku 26-latek może zmienić klub. Po piłkarza ruszy Real Madryt, który już zaplanował, że złoży za niego ofertę. Przygotowania do transferu rozpoczną się w trakcie bieżącego sezonu.
Manchester City nie zamierza rozstawać się z piłkarzem. W związku z tym ich żądania będą ogromne, co może doprowadzić do tego, że finalnie Haaland zostanie najdroższym zawodnikiem w historii. Obywatele ściągnęli go latem 2022 roku z Borussii Dortmund za 60 milionów euro. Obecna wartość Norwega przekracza 200 mln euro. Łącznie urodzony w Anglii napastnik rozegrał w klubie 203 mecze, w których strzelił 167 bramek.









