Maresca nie zamierza się bawić. Tak podchodzi do meczu Arsenal – Man City
Manchester City podejdzie do niedzielnego starcia z Arsenalem z nastawieniem, jakby grał o prawdziwe trofeum. Enzo Maresca, który po odejściu Pepa Guardioli przejął stery zespołu, nie chce słyszeć o przedsezonowym charakterze tego spotkania. Włoch jasno określił swoje podejście.
– Dla mnie to finał. To tytuł. Chciałbym wygrać mecz w niedzielę – powiedział Maresca cytowany przez TNT Sports.
Nowy menedżer The Citizens doskonale zdaje sobie sprawę, że klub wymaga walki o trofea niezależnie od okoliczności. – Walczymy do końca i staramy się zdobywać tytuły – dodał trener.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Maresca z szacunkiem wypowiedział się również o Arsenalu Mikela Artety. Kanonierzy w poprzednim sezonie sięgnęli po mistrzostwo Anglii, a rozwój tej ekipy w ostatnich latach zrobił na Włochu duże wrażenie.
– Myślę, że Arsenal w ciągu ostatnich dwóch, trzech, czterech, pięciu lat pokazał, jak dobry jest i jak ciężką pracę wykonał. W zeszłym sezonie wygrali Premier League, więc ogromny szacunek dla Arsenalu, dla Mikela i dla klubu – rzekł Maresca.
Spotkanie dla włoskiego szkoleniowca będzie pierwszym poważnym sprawdzianem o stawkę. Man City pożegnało kilku ważnych zawodników z poprzedniego cyklu. W związku z tym nowy trener musi szybko nadać drużynie własny charakter. Kluczem ma być mentalność.
Niedzielna batalia odbędzie się na Principality Stadium w Cardiff. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 16:00.









