Rodri wybrał Barcelonę, ale Man City rozdaje karty
Manchester City nie zamierza schodzić ze swojej wyceny w sprawie Rodriego. Jak poinformował RMC Sport, FC Barcelona przedstawiła trzecią, wyższą propozycję za reprezentanta Hiszpanii, ale również tym razem spotkała się z odmową angielskiego klubu.
Wcześniejsze oferty Katalończyków miały opiewać na mniej więcej 50 i 70 milionów euro. Trzecia propozycja była jeszcze wyższa, lecz dla Manchesteru City nadal niewystarczająca. Klub z Etihad Stadium konsekwentnie domaga się 80 mln euro za hiszpańskiego pomocnika.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że sam Rodri ma już preferować konkretny kierunek. Zdaniem medialnych wieści jego pierwszym wyborem jest Barca, a nie Real Madryt. Manchester City jest świadomy nastawienia zawodnika i miał zaakceptować jego chęć odejścia, ale nie zamierza robić transferowego prezentu.
Barcelonę w każdym razie czekają trudne negocjacje. Klub poprawiał już swoją ofertę, jednak wciąż nie trafił w oczekiwania The Citizens. Różnica finansowa pozostaje na tyle istotna, że działacze Blaugrany muszą teraz zdecydować, czy wykonać kolejny krok i zdecydowanie zwiększyć propozycję.
Rozmowy między stronami nadal trwają. Manchester City postawił sprawę jasno, Rodri może odejść, ale za 80 milionów euro. Barcelona musi teraz pokazać, jak bardzo zależy jej na powrocie Hiszpana do La Liga.








