Manchester City nie odpuszcza
Manchester City został uznany za winnego naruszenia zasad Premier League dotyczących wydatków. Niezależna komisja uznała, że klub stosował „ukryty schemat finansowania”. Ten miał zawyżać przychody i obniżać koszty łącznie o mniej więcej 900 milionów funtów. Mimo powagi decyzji władze ekipy z Etihad Stadium nie zamierzają wycofywać się ze swojej linii obrony.
„The Athletic” przekazuje, że wewnętrzne przekonanie działaczy pozostaje równie silne jak publiczne deklaracje składane od momentu ogłoszenia werdyktu. Man City określiło decyzję komisji jako „niebezpieczną”, a prezes Ferran Soriano mówił nawet o „teorii spiskowej” Premier League. Klub utrzymuje, że istnieją podstawy do podważenia ustaleń.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Orzeczenie komisji liczyło 40 stron i zawierało bardzo krytyczne uwagi dotyczące postawy Manchesteru City. Stwierdzono między innymi, że zeznania kilku świadków były „fałszywe pod wieloma kluczowymi względami”, a klub miał świadomie naruszać przepisy przez dziewięć lat objętych postępowaniem. W grę mogą wchodzić niezwykle poważne sankcje, włącznie ze spadkiem z ligi, wysoką karą finansową czy odebraniem tytułów.
Man City złożył apelację w czwartek wieczorem. Zgodnie z regulaminem Premier League pięciodniowa rozprawa powinna zakończyć się w ciągu 12 tygodni, a decyzja w sprawie odwołania ma zostać wydana maksymalnie 30 dni po jej zakończeniu. Klub liczy, że procedura pozwoli mu podważyć najważniejsze ustalenia komisji.









