Vincić kończy sędziowską karierę
Slavko Vincić podpadł polskim kibicom przy okazji meczu barażowego ze Szwecją. W FIFA miał zdecydowanie lepsze notowania, dlatego został wytypowany do poprowadzenia niedawnego finału mistrzostw świata pomiędzy Argentyną a Hiszpanią. Było to dla niego pierwsze takie wyróżnienie w sędziowskiej karierze.
Vincić nie popełnił w finale rażącego błędu, choć oceny jego pracy były różne, głównie za sprawą nadmiernego oszczędzania Argentyńczyków, którzy grali bardzo ostro. IFFHS wybrało go z kolei najlepszym arbitrem całych mistrzostw świata.
Dla Vincicia to świetny czas, dlatego jego decyzja może zaskakiwać. Po finale mundialu Słoweniec postanowił zakończyć sędziowską karierę.
„Tydzień po finale mistrzostw świata w USA Slavko Vincić oficjalnie zakończył swoją historyczną karierę sędziowską, będąc na samym szczycie dyscypliny. Pochodzący z Mariboru arbiter został pierwszym Słoweńcem, który poprowadził finał mundialu, ugruntowując tym samym swoją pozycję jednego z najwybitniejszych sędziów w historii” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
46-latek ma również w swoim dorobku finały Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Z pewnością to jeden z najlepszych sędziów ostatnich lat.









