Jurgen Klopp nie widzi Kimmicha na prawej stronie defensywy
Reprezentacja Niemiec podczas ostatnich mistrzostw świata odpadł już w 1/16 finału z Paragwajem. Julian Nagelsmann znajdował się pod ogromną presją po nieudanym turnieju i zdecydował się podać do dymisji. W piątek Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) oficjalnie potwierdził, że nowym selekcjonerem został Jurgen Klopp. Dla byłego szkoleniowca Liverpoolu będzie to powrót do pracy na ławce trenerskiej po okresie spędzonym w strukturach Red Bulla.
Klopp podpisał kontrakt obowiązujący do zakończenia mistrzostw świata w 2030 roku. W pracy z reprezentacją pomagać mu będą znane nazwiska. W sztabie szkoleniowym znajdą się między innymi Peter Krawietz, Pep Lijnders oraz Sven Bender. Pierwsze powołania Klopp ogłosi we wrześniu, a jego debiut przypadnie na spotkanie Ligi Narodów przeciwko Holandii, które odbędzie się 24 września w Amsterdamie. Kilka dni później Niemcy zagrają pierwszy mecz u siebie, a rywalem będzie Grecja.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według informacji „Sky Sport”, jednym z pierwszych tematów, którymi zajmie się Klopp, będzie przebudowa prawej strony defensywy. Selekcjoner nie zamierza dalej korzystać z Joshuy Kimmicha jako podstawowego prawego obrońcy i chce znaleźć zawodnika o innym profilu.
Doświadczony zawodnik występował na prawej stronie defensywy między innymi podczas wielkich turniejów, jednak w ostatnich sezonach zdecydowanie częściej grał w środku pola w barwach Bayernu Monachium. Klopp uważa, że boczni obrońcy mają ogromne znaczenie w nowoczesnym futbolu. Podczas swojej pracy w Liverpoolu trener potrafił maksymalnie wykorzystać potencjał z Trenta Alexandra-Arnolda czy Andy’ego Robertsona. – Mam pomysły, ale jeszcze z nikim nie rozmawiałem – powiedział krótko Klopp.








