USA – Belgia: gospodarze rozbici w Atlancie
Belgia wydawała się oczywistym faworytem spotkania z USA, jednak gospodarze MŚ 2026 wcale nie stali na straconej pozycji. To podopieczni Mauricio Pochettino otworzyli wynik starcia na Mercedes-Benz Stadium w Atlancie. W 39. minucie Weston McKennie skorzystał z podania Antonee Robinsona.
Goście odpowiedzieli jeszcze przed przerwą, a do siatki trafił Zeno Debast. Obrońca Sportingu rozpoczął strzelecką serię swojej drużyny – w 53. minucie Amadou Onana nie zmarnowała dogrania Alexisa Saelemaekersa, a sześć minut później Charles De Ketelaere nie pomylił się z 11. metra.
W 68. minucie Thomas Meunier znalazł Dodiego Lukebakio, a ten podwyższył prowadzenie Belgii na 4:1. Po czternastu minutach od pierwszej bramki napastnik Benfiki cieszył się z dubletu. Matt Turner po raz piąty musiał sięgać do siatki. Amerykanie w 87. minucie zmniejszyli rozmiary porażki za sprawą gola Patricka Agyemanga. Asystę zanotował Ricardo Pepi.
USA na MŚ zagra w grupie D, w której zmierzy się z Paragwajem, Australią i zwycięzcą pojedynku Turcja – Kosowo. Natomiast Belgia trafiła do grupy G, w której będzie rywalizowała z Egiptem, Iranem i Nową Zelandią.









