Messi nie mówił o rekordzie
Argentyna sięgnęła po drugie zwycięstwo z rzędu na Mistrzostwach Świata 2026. Podopieczni Lionela Scaloniego tym razem pokonali Austrię. Bohaterem tego starcia okazał się Leo Messi, który zdobył dwie bramki. 38-latek stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców w historii mundiali. Jak napastnik skomentował pojedynek na AT&T Stadium?
– Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa przede wszystkim. Było to bardzo ważne, trudne i wywalczone, daje nam spokój przed tym, co nadchodzi. W tym mundialu wszystkie mecze są bardzo wyrównane, bardzo intensywne – przyznał Messi, cytowany przez krajową federację.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Wiedzieliśmy, że to będzie mecz o ogromnej intensywności. Było dla nas bardzo ważne, by w dwóch spotkaniach zdobyć sześć punktów. Dzisiaj nikt niczego nie rozdaje za darmo, wszystko rozgrywa się z ogromną intensywności. Utrzymywanie się w posiadaniu piłki sprawiało nam spora trudność – kontynuował Argentyńczyk.
– Najważniejsze jest zakwalifikowanie się do dalszej fazy. Zawsze w naszych planach jest wygrywanie wszystkich meczów. Byłem wściekły po tym, jak nie wykorzystałem rzutu karnego, ale udało mi się to naprawić – zakończył gwiazdor Albicelestes.









