Najpierw szok, później eksplozja radości. Messi znów skradł show [WIDEO]

Reprezentacja Argentyny odniosła drugie zwycięstwo na Mistrzostwach Świata 2026. Chociaż Lionel Messi nie wykorzystał rzutu karnego, później zapewnił drużynie wygraną.

Argentyna - Austria
Obserwuj nas w
fot. DeFodi GmbH & Co. KG / Alamy Na zdjęciu: Argentyna - Austria

Argentyna miała problem. Messi odpowiedział po swojemu

Reprezentacja Argentyny w meczu grupy J mierzyła się w poniedziałkowy wieczór czasu polskiego z Austrią. Albiceleste przystępowali do potyczki, chcąc odnieść drugie z rzędu zwycięstwo. Podobny cel mieli jednak Europejczycy, co zwiastowało ciekawe widowisko. Tym bardziej że obie ekipy do swojego spotkania przystępowały po zwycięstwach w pierwszej serii gier.

Ekipa prowadzona przez Lionela Scaloniego już w dziewiątej minucie mogła objąć prowadzenie. Argentyna miała rzut karny podyktowany za przewinienie na Lautaro Martinezie. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Lionel Messi. Zawodnik Interu Miami jednak chybił ku zaskoczeniu kibiców zgromadzony na trybunach AT&T Stadium.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Messi zrehabilitował się natomiast w 39. minucie. Doświadczony zawodnik znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie po zagraniu Facundo Mediny i Argentyńczycy wyszli na prowadzenie. Do przerwy więcej bramek nie padło.

Po zmianie stron Messi w 50. minucie znów znalazł się w dogodnej sytuacji do strzelenia gola. Niemniej na szczęście dla reprezentacji Austrii sędzia zasygnalizował pozycję spaloną piłkarza, mającego już 17. goli na mundialach. chwilę później do głosu doszli rywale za sprawa Marcela Sabitzera, ale dobrze interweniował Emiliano Martinez.

Messi w doliczonym czasie postawił kropkę nad „i”, zdobywając drugą bramkę w meczu. Argentyna tym samym z sześcioma punktami umocniła się na pozycji lidera grupy. W ostatniej kolejce Albiceleste zagrają z Jordanią, a Austria zmierzy się z Algierią.

Argentyna – Austria 2:0 (1:0)
1:0 Lionel Messi 39′
2:0 Lionel Messi 90+5′

POLECAMY TAKŻE