Tylko jeden remis i 29 goli. Środa w LM pełna emocji

Liga Mistrzów zakończyła zmagania w 7. kolejce. W środowej odsłonie rywalizacji zostało rozegranych dziewięć meczów i padło 29 bramek.

Harry Kane (Bayern Monachium - Royale Union SG)
Obserwuj nas w
Orange Pics BV/ Alamy Na zdjęciu: Harry Kane (Bayern Monachium - Royale Union SG)

Liga Mistrzów: sześć trafień w Pradze, po pięć w Bergamo i Baku

Najwięcej goli w środę strzelili piłkarze Slavia Praga i Barcelony. Jindrich Stanek czterokrotnie musiał sięgać do siatki, natomiast Joan Garcia dał się pokonać dwa razy. Obu bramkarzy zaskoczył… Robert Lewandowski.

Pięć trafień obejrzeli kibice zgromadzeni na Stadionie Republikańskim im. Tofiqa Bəhramova w Baku – triumfowała drużyna Mateusza Kochalskiego, która zwycięstwo zapewniła sobie w doliczonym czasie gry. Pięć bramek padło także w Bergamo – Atalanta przegrała 2:3 z Athletikiem. Swój moment chwały miał Nicola Zalewski.

Liverpool trzy razy pokonał Geronimo Rullego, a Newcastle trzykrotnie posłał piłkę do siatki Mateja Kovara. The Reds wygrali 3:0 z Olympique Marsylią, natomiast Sroki w takim samym stosunku pokonały PSV.

Bayern Monachium wywiązał się z roli faworyta i sięgnął po komplet punktów w pojedynku z Royale Union SG. Harry Kane popisał się dubletem, ale mógł cieszyć się z hat-tricka, jednak zmarnował rzut karny. Z kolei Juventus okazał się lepszy od Benfiki po golach Khephrena Thurama i Westona McKenniego.

Skromne zwycięstwo zanotowała Chelsea – Moises Caicedo w 78 minucie zaskoczył Jaya Gortera. Jedyny remis padł w starciu Galatasaray – Atletico.

Liga Mistrzów: 7. kolejka (21.01)

  • Galatasaray 1:1 Atletico
  • Karabach Agdam 3:2 Eintracht Frankfurt
  • Bayern Monachium 2:0 Royale Union SG
  • Chelsea 1:0 Pafos
  • Olympique Marsylia 0:3 Liverpool
  • Newcastle 3:0 PSV
  • Juventus 2:0 Benfica
  • Slavia Praga 2:4 Barcelona
  • Atalanta 2:3 Athletic