Górnik chce kontrolować mecz z dużo mocniejszymi rywalem
Górnik Zabrze już w środowy wieczór rozegra swój pierwszy mecz w ramach III rundy eliminacji Ligi Europy. Wicemistrzowie Polski trafili na węgierski Ferencvaros, a więc naprawdę mocny zespół. Trójkolorowi nie są faworytem tej rywalizacji, a właściwie wszystko wskazuje na to, że ulegną rywalowi. Niemniej dwumecz z Fenerbahce pokazał, że potrafią oni postawić się mocniejszemu zespołowi.
Czy tak będzie i tym razem? Trener Michal Gasparik na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że spodziewa się trudniej rywalizacji, ale ma nadzieję, że to jego zespołowi uda się kontrolować przebieg gry, co może nieco zaskakiwać. Wskazał także na najmocniejszy atutu Węgórów.
– Ferencvaros to naprawdę mocny zespół z dużym doświadczeniem. Mają nowego trenera, którego system znamy już z przeszłości. Znamy tego szkoleniowca, wiemy, jak jego zespoły grały i jak się prezentowały. Tutaj wygląda to trochę podobnie, ale ma do dyspozycji lepszych piłkarzy. Ich największym atutem jest według mnie ofensywa – zawodnicy, których mają z przodu. Czy to skrzydłowy, czy napastnik, czy też pomocnik, który będzie grał wyżej w duecie z napastnikiem – stwierdził Michal Gasparik na konferencji prasowej, cytowany przez serwis „roosevelta81.pl”.
– Chcemy zagrać ofensywnie zarówno w pierwszym, jak i w drugim meczu. Zwłaszcza u siebie zawsze gramy bardzo ofensywnie. Najbardziej zależy nam po prostu na tym, aby kontrolować ten mecz – dodał.
Zobacz także: Gwiazda Piasta Gliwice zmienia zespół. Podpisze aż 5-letni kontrakt









