Zmiany w Realu nie przynoszą efektów
Real Madryt zmaga się z wieloma problemami w trwających rozgrywkach. Wśród nich wymienia się niestabilność na ławce trenerskiej oraz liczne kontuzje. Coraz wyraźniej widać także brak jakości wśród zmienników.
Statystyki są dla zespołu bardzo niekorzystne. Od momentu objęcia drużyny przez Alvaro Arbeloę rezerwowi zdobyli tylko dwa gole. To jeden z najgorszych wyników wśród czołowych klubów Europy. Pierwsze trafienie zanotował Arda Guler w meczu z Elche. Był to jednak gol zdobyty przy wysokim prowadzeniu zespołu. Drugą bramkę zdobył Eder Militao po powrocie do gry. Jego trafienie w starciu z Mallorcą dało chwilowe wyrównanie. Ostatecznie nie wpłynęło jednak na końcowy wynik spotkania. Drużyna i tak zakończyła mecz porażką.
Pozostali rezerwowi nie potrafią odmienić losów spotkań. Brahim Diaz, Franco Mastantuono oraz Gonzalo Garcia otrzymują szanse. Ich wejścia nie przekładają się jednak na konkretne liczby. Problem nie pojawił się dopiero za kadencji obecnego trenera. Pod wodzą poprzednika również brakowało impulsu z ławki. Obecnie sytuacja uległa jednak dalszemu pogorszeniu.
Real Madryt nie potrafi reagować na wydarzenia w trakcie meczów. Brakuje zawodników, którzy mogliby zmienić przebieg spotkania. To jeden z powodów słabszych wyników w tym sezonie.
Zobacz również: Włosi mogą stracić EURO i zostać wyrzuceni z pucharów









