Rodri miał trudny wybór
Rodri znalazł się w sytuacji, w której musiał wybierać między dwoma klubami, które sam określił mianem najlepszych na świecie. Hiszpan nie potraktował jednak zainteresowania ze strony Realu Madryt jako czegoś oczywistego i przyznał, że ostateczna decyzja wymagała od niego poważnego namysłu.
– Powiedzieć nie Realowi Madryt nie było łatwo. Zwłaszcza że traktowali mnie tak dobrze – przyznał Rodri, cytowany przez „Mundo Deportivo”. Jego słowa pokazują, że nie chodziło wyłącznie o kwestie sportowe. Sposób, w jaki przedstawicielom Królewskich udało się podejść do rozmów, również miał znaczenie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Rodri podkreślił, że przy podejmowaniu decyzji musiał spojrzeć na sprawę z szerszej perspektywy. – Musiałem wziąć pod uwagę wiele czynników i podjąć naprawdę ważną decyzję, dotyczącą dwóch najlepszych klubów na świecie – powiedział Hiszpan.
Ostatecznie zdecydowały przede wszystkim jego sportowe ambicje i wizja dalszego rozwoju. – Podjąłem decyzję, biorąc pod uwagę aspekty sportowe. To, co najbardziej mnie ekscytuje i to, gdzie czułem, że mogę wygrać i rozwinąć się jako zawodnik – wyjaśnił Rodri.
Tym samym pomocnik jasno wskazał, czym kierował się przy wyborze swojej drogi. W tej kampanii reprezentant Hiszpanii wystąpił jak na razie w pięciu spotkaniach. Na boisku spędził 288 minut. Okazję na poprawę swojego bilansu piłkarz może mieć przy okazji środowej potyczki z Racingiem Santander w ramach szóstej kolejki La Liga.









