Lamine Yamal, Raphinha i Fermin w elitarnym gronie
Lamine Yamal zdobył dwie bramki w niedzielnym starciu z Levante, dokładając kolejne trafienia do niezwykłego dorobku ofensywnego FC Barcelony. Hiszpan ma już sześć ligowych goli, dokładnie tyle samo co Raphinha. Fermin Lopez dołożył cztery trafienia, dzięki czemu cała trójka uzbierała aż 16 bramek w pierwszych pięciu kolejkach.
Takiego początku nie oglądano w Hiszpanii od sezonu 1958/59. Wówczas identycznym wynikiem mogli pochwalić się Alfredo Di Stefano, Ferenc Puskas i Hector Rial. Cała trójka Realu Madryt również zakończyła pierwsze pięć spotkań z dorobkiem 16 bramek.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Na tym jednak nie kończą się historyczne odniesienia. Barcelona miała już w swojej historii ofensywne trio, które rozpoczęło sezon w podobnym stylu. Cesar Rodriguez, Marcos Aurelio i Estanislao Basora zdobyli łącznie 16 bramek w pierwszych pięciu meczach kampanii 1950/51. Lamine Yamal, Raphinha i Fermin właśnie powtórzyli ten wyczyn.
Chociaż rekord La Liga pozostaje poza ich zasięgiem, osiągnięcie i tak robi ogromne wrażenie. Najlepszy wynik należy do Sevilli, której Guillermo Campanal, Miguel Torrontegui i Jose Lopez strzelili aż 24 gole w pierwszych pięciu kolejkach sezonu 1940/41. Barcelona ma jednak własną historię do zapisania. Jej obecne trio właśnie zrównało się z legendami sprzed 68 lat.









