Rayo postraszyło mistrza La Liga
FC Barcelona wygrała z Rayo Vallecano w spotkaniu rozegranym na Camp Nou. Aktualni mistrzowie Hiszpanii pokazali ofensywną siłę. W każdym razie dwukrotnie musieli oglądać, jak rywale zmniejszają ich przewagę. Bohaterem spotkania został Raphinha, który zdobył dwie bramki, a po jednym trafieniu dołożyli Lamine Yamal i Florian Lejeune, który niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki.
Rayo rozpoczęło mecz bez kompleksów i w 12. minucie zaskoczyło gospodarzy. Alvaro Garcia świetnie poradził sobie na lewej stronie, a Sergio Camello wykorzystał jego podanie i otworzył wynik. Barcelona potrzebowała zaledwie kilku minut, aby odwrócić sytuację. Najpierw w 19. minucie Raphinha doprowadził do wyrównania, a dwie minuty później Lamine Yamal precyzyjnym uderzeniem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Po przerwie Blaugrana długo kontrolowała wydarzenia i w 51. minucie otrzymała dodatkowy prezent. Po akcji Anthony’ego Gordona piłka odbiła się od Floriana Lejeune’a i wpadła do bramki rywali. Goście nie zamierzali jednak odpuszczać. Camello w 59. minucie po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego i przywracając Rayo nadzieję na korzystny wynik.
Ostatecznie Barcelona nie pozwoliła sobie na nerwową końcówkę. Gordon w 71. minucie ruszył lewą stroną i obsłużył Raphinhę, który spokojnie wykończył akcję podwyższył wynik na 4:2. Kropkę nad „i” postawił z kolei w doliczonym czasie meczu Lamine Yamal. Katalończycy potwierdzili tym samym ofensywną jakość. Chociaż defensywa momentami pozostawiała sporo do życzenia. W następnej kolejce Rayo u siebie zmierzy się z Racingiem Santander, natomiast Barca zagra na wyjeździe z Valencią.









