Arsenal uciszył Villa Park!
Arsenal wygrał na wyjeździe z Aston Villa i po raz kolejny pokazał, że potrafi cierpliwie czekać na swoją szansę. Mistrzowie Anglii długo mieli problemy z wykreowaniem konkretnego zagrożenia, a pierwsza połowa zakończyła się bez celnego strzału z obu stron. Gospodarze byli blisko prowadzenia po efektownym uderzeniu Emiliano Buendíi z dystansu, które zatrzymało się na poprzeczce.
Po przerwie spotkanie nabrało tempa. Arsenal zaczął przejmować inicjatywę, a w 54. minucie otrzymał rzut karny po faulu Iana Maatsena na Bukayo Sace. Po analizie VAR decyzję jednak zmieniono, ponieważ przewinienie miało miejsce tuż przed polem karnym. Kanonierzy nie zamierzali się jednak zatrzymywać.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Decydujący moment nadszedł natomiast w 59. minucie. Riccardo Calafiori dograł piłkę w pole karne, a Bukayo Saka znalazł się we właściwym miejscu i z bliska pokonał Ziona Suzukiego. Był to pierwszy celny strzał Arsenalu w spotkaniu i od razu zakończył się golem. Aston Villa próbowała odpowiedzieć, ale jej ataki nie przyniosły wyrównania.
Końcówka dostarczyła jeszcze emocji, szczególnie gdy gospodarze ruszyli do ataku, a Londyńczycy musieli bronić skromnego prowadzenia. Ostatecznie mistrzowie Anglii dowieźli zwycięstwo do końcowego gwizdka. W następnej kolejce Aston Villa zmierzy się na wyjeździe z Hull City, natomiast Arsenal czeka derbowe starcie z Chelsea.









