Alvarez ma zielone światło na transfer do FC Barcelony
Najdłuższa i najgłośniejsza saga transferowa tego lata dotyczyła Juliana Alvareza. Argentyńczyk w trakcie mundialu publicznie zadeklarował, że chce odejść z Atletico Madryt. Jego wymarzonym klubem jest FC Barcelona, która odwzajemniła zainteresowanie i złożyła za niego ofertę. Propozycja została jednak odrzucona przez ekipę ze stolicy Hiszpanii. Los Colchoneros nie zamierzali sprzedawać napastnika ligowemu rywalowi.
Alvarez miał więc dwie opcje: albo zostanie w Atletico, albo odejdzie do Arsenalu, który również był nim zainteresowany. Powrót do Premier League został wykluczony przez piłkarza. Na dodatek pojawiły się doniesienia o silnej depresji, a także brak udziału w treningach z resztą zespołu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Gdy wydawało się, że 26-latek będzie zmuszony, żeby zostać w Atletico przynajmniej do stycznia przyszłego roku, nastąpił olbrzymi zwrot akcji. Z doniesień El Chiringuito TV wynika, że Alvarez otrzymał pisemną zgodę od klubu na transfer do FC Barcelony.
Niewykluczone, że w ostatnim dniu okna transferowego Alvarez dołączy do Dumy Katalonii. O ile porozumienie na linii zawodnik – klub nie powinno stanowić problemu, tak wcześniej dogadać muszą się obie drużyny. W przeszłości w mediach mówiono o kwocie 150 milionów euro. Nie pozostaje więc nic innego, jak czekać na potwierdzenie tych informacji, a następnie na rozwiązanie sprawy i zamknięcie sagi transferowej.









