Roberto Carlos po latach zdecydował się opowiedzieć o finansowym dramacie, który spotkał go już po zakończeniu kariery. Brazylijczyk twierdzi, że ogromną część problemów wywołały osoby z jego najbliższego otoczenia, w tym były agent oraz członkowie rodziny.
Były obrońca Realu Madryt i Interu Mediolan przyznał, że sytuacja wymknęła się spod kontroli do tego stopnia, iż miał stracić 99 procent pieniędzy zgromadzonych dzięki grze w piłkę. – Miałem poważne problemy, niektórzy opróżnili moje konto bankowe. Z powodu problemów z moim byłym agentem i problemów rodzinnych straciłem 99 procent wszystkiego, co zarobiłem na piłce nożnej – powiedział Roberto Carlos cytowany przez FootMercato.com.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Najbardziej wstrząsający moment miał nadejść, gdy Brazylijczyk dowiedział się o dokumentach, których wcześniej nie znał. – Pewnego dnia zasnąłem, a następnego ranka pokazano mi stos dokumentów, o których istnieniu nawet nie wiedziałem. W tym momencie zrozumiałem, że straciłem całą pracę mojego życia – wyznał były reprezentant Brazylii.
Roberto Carlos zakończył zawodową karierę ponad dekadę temu, zostawiając po sobie imponujące dziedzictwo. Z Realem Madryt zdobywał najważniejsze klubowe trofea, a z reprezentacją Brazylii sięgnął po mistrzostwo świata w 2002 roku. Dzisiaj jego wspomnienia pokazują jednak zupełnie inną stronę życia po zakończeniu gry na najwyższym poziomie.









