Jan Urban ma plan na Szwecję
Jan Urban został zapytany o Kacpra Potulskiego, który może otrzymać kolejną szansę w reprezentacji Polski. Selekcjoner podkreślił jednak, że młody obrońca wciąż znajduje się na początku swojej drogi w seniorskiej kadrze. – Dla mnie Kacper Potulski w dalszym ciągu jest zawodnikiem, który wchodzi do reprezentacji, jak większość młodych zawodników. Ja tak to widzę. Z kolei Jakub Kiwior wraca na swoją pozycję. Być może z próby wystawiania go na lewej obronie już zrezygnujemy – powiedział Urban w trakcie spotkania z dziennikarzami transmitowanego na kanale Łączy nas piłka na platformie YouTube.
Selekcjoner odniósł się również do absencji Alexandra Isaka. Szwedzki napastnik nie zagra w spotkaniu, co dla gospodarzy oznacza poważne osłabienie. – Wiemy, jakiej klasy piłkarzem jest Alexander Isak. Jego kontuzja to osłabienie dla reprezentacji Szwecji, bo o jego jakości można mówić w samych superlatywach – zaznaczył Urban.
Nie zabrakło także pytania o poprzednią wizytę Polaków w Solnej. To właśnie na tym stadionie Biało-czerwoni przegrali ze Szwecją baraż o awans na mundial. Szef polskiej kadry nie zamierza jednak budować przed meczem atmosfery rewanżu. – Wspomnienia z tego stadionu nie mogą być miłe. Ta przegrana w barażach to był dla nas ogromny cios. Na pewno przeżyliśmy to bardzo mocno. Ale nie przyjeżdżamy tu na zasadzie jakiegoś rewanżu za tamto spotkanie. Minęło sporo czasu, każde spotkanie jest inne, to są zupełnie inne rozgrywki – powiedział trener.
Urban wie, że wspomnienia z marcowego spotkania pozostaną, ale teraz jego zespół musi skupić się na teraźniejszości. – Tamten marcowy mecz już przejdzie do historii, czy nam się podoba czy nie. Będziemy o nim pamiętali zawsze, bo to był mecz o awans na mistrzostwa świata, tego nie da się zapomnieć. Wiemy, z kim gramy, w jakich klubach grają nasi rywale, jaki mają zespół. Na tle tego zespołu chcemy rozegrać bardzo dobre spotkanie. Musimy nabrać pewności siebie, wiary we własne umiejętności i to, że też potrafimy – podsumował selekcjoner.
Poniedziałkowa potyczka zacznie się o godzinie 20:45. Biało-czerwoni rozegrają swoje drugie z czterech spotkań w trakcie trwającego zgrupowania. Kolejnymi rywalami będzie Rumunia na PGE Narodowym i Bośnia Hercegowina na wyjeździe.









