Michael Carrick nie może być zadowolony z ostatnich wyników Manchesteru United, ale działacze klubu z Old Trafford nie zamierzają podejmować nerwowych ruchów. Władze Man Utd nadal stoją za szkoleniowcem, mimo że rezultaty po jego zatrudnieniu w roli stałego trenera wyraźnie się pogorszyły.
Jednym z argumentów przemawiających za cierpliwością ma być sytuacja w środku pola. Manchester United latem przebudował tę formację, sprowadzając trzech nowych zawodników. Zespół potrzebuje czasu, aby odpowiednio zareagować na zmiany, tym bardziej że Carlos Baleba wciąż nie zdążył zadebiutować w barwach angielskiego giganta.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według wieści Fabrizio Romano klub nie rozpoczął żadnych rozmów z potencjalnymi następcami Carricka. Manchester United nie kontaktował się ani z innymi trenerami, ani z przedstawicielami innych klubów w sprawie szkoleniowca. To jasny sygnał, że na ten moment władze nie przygotowują planu awaryjnego.
Co więcej, Carrick ma pozostawać w dobrych relacjach z zespołem. Znany dziennikarz przekazał, że również piłkarze mają wspierać obecnego trenera. Man Utd zdaje sobie sprawę z niezadowalających wyników, ale jednocześnie uważa, że przebudowana drużyna potrzebuje czasu. Tym samym na Old Trafford na razie nie ma mowy o gwałtownej zmianie na ławce trenerskiej.
Czerwone Diabły do ligowego grania wrócą 10 października. Zmierzą się wówczas w roli gospodarza z Tottenhamem Hotspur. Spotkanie zacznie się o godzinie 18:30.









