Michał Skóraś musiał zostać w klubie
Reprezentacja Polski na przełomie maja i czerwca rozegra dwa mecze towarzyskie. Pierwszym przeciwnikiem będzie Ukraina, a starcie odbędzie się (31 maja) na stadionie Tarczyński Arena we Wrocławiu. Z kolei kilka dni później (3 czerwca) Biało-Czerwoni zagrają z Nigerią na PGE Narodowym w Warszawie. Jan Urban zaskoczył powołaniami, stawiając na kilku debiutantów.
Zgrupowanie rozpoczęło się w czwartek (28 maja). Kadrowicze musieli stawić się w hotelu do godziny 14:00. Wiadomo już, że od początku zabraknie Michała Skórasia, który musiał pozostać w Belgii ze względu na trwający tam wciąż sezon. Potwierdził to Emil Kopański.
– Zawodnik ma jeszcze obowiązki w swoim klubie, 31 maja gra mecz w Belgii. Michał dołączy do nas już w warszawskiej części zgrupowania, przyleci od razu do stolicy. To nie jest żadne zaskoczenie, mieliśmy kontakt z jego klubem i tak było ustalone – powiedział Emil Kopański w rozmowie z WP SportoweFakty.
Skóraś jest piłkarzem belgijskiego KAA Gent, które w niedzielę (31 maja) zagra z Genk finał baraży o awans do Ligi Konferencji. 26-latek jest podstawowym zawodnikiem zespołu. W tym sezonie wystąpił w 34 meczach, w których zdobył 2 gole i zanotował 11 asyst. W Gent gra września tamtego roku, gdy zmienił klub wewnątrz ligi, przechodząc z Club Brugge za ok. 1,8 mln euro.









