Urban krytykowany za powołania
Reprezentacja Polski przygotowuje się do meczów towarzyskich z Ukrainą (31 maja) oraz Nigerią (3 czerwca). We wtorek Jan Urban oficjalnie ogłosił powołania do kadry na te pojedynki. Decyzje selekcjonera wzbudziły spore kontrowersje, bo zabrakło najlepszych piłkarzy naszej ligi, którzy zostali wyróżnieni podczas Gali Ekstraklasy. Najwięcej uwagi skupia się przede wszystkim na braku powołania dla Bartosza Nowaka z GKS-u Katowice i Wojciecha Mońki z Lecha Poznań.
Wybory Jana Urbana są szeroko komentowane w polskich mediach. – Szkoda dla całej ligi, że nie ma na liście powołanych zawodników, którzy wygrali w dwóch kategoriach na Gali Ekstraklasy. Czy coś by się stało gdyby był Nowak za Kapustkę? To samo z Mońką. Nie, to byłoby docenianie ich kapitalnego sezonu – powiedział Mateusz Borek w Kanale Sportowym.
– Mistrz Polski ma w składzie najlepszego stopera i czołowego pomocnika. Obaj młodzi, obaj pominięci. Rozumiem profile, różne pomysły, ale jeśli na listę nie łapią się ani oni, ani MVP sezonu (głosy samych piłkarzy), to nie ma co się dziwić, że ludzie pytają czy leci z nami pilot – napisał z kolei w serwisie „X” Szymon Janczyk z Weszlo.
– A więc nie ma Mońki, bo za młody. Nie ma też Nowaka, bo za stary. O ile narrację wobec młodych można jeszcze zrozumieć, o tyle brak powołania Nowaka na takie zgrupowanie jest wielką niesprawiedliwością wobec najlepszego ligowca 25/26. Nie ma pół argumentu, dla którego miałby jechać Kapustka, a nie Nowak poza tym, że Kapustka już był kiedyś na kadrze (ale jakie to ma znaczenie?) – wtórował mu redakcyjny kolega Jakub Białek.
Do powołań odniósł się także Roman Kołtoń na antenie Meczyki.pl. – Bardzo zachowawcza kadra i nawiązująca do tego, co było jesienią – stwierdził.









