Reprezentacja jest po to, żeby osiągać wyniki – uważa Szczęsny
Reprezentacja Polski nie awansowała na Mistrzostwa Świata 2026. W decydującym meczu Biało-Czerwoni przegrali ze Szwecją (2:3). W podcaście „W stylu Krychowiaka” gościem Grzegorza Krychowiaka był Wojciech Szczęsny. Obaj piłkarze mieli okazję grać na ostatnim mundialu, w którym wystąpiła polska kadra, czyli w 2022 roku. Z Czesławem Michniewiczem u sterów awansowaliśmy do 1/8 finału.
Szczęsny i Krychowiak poruszyli wątek stylu gry reprezentacji. Nie da się ukryć, że po tamtym mundialu ówczesny selekcjoner spotkał się z olbrzymią krytyką ze względu na zbyt defensywną grę. Bramkarz FC Barcelony stanął w jego obronie. Zdaniem 36-latka reprezentacja jest po to, żeby osiągać wyniki. Lepiej być w najlepszej szesnastce reprezentacji na świecie niż kopać się po czole w Termalice.
– To było brzydkie, ale uważam, że styl jest czymś, o czym absolutnie powinno się rozmawiać w klubach. Tam budujesz coś na wiele lat. Przysięgam ci, nie potrafię zrozumieć rozmowy o stylu podczas Mistrzostw Świata. Albo zrobiłeś coś, co działa i zrobiłeś wynik, albo ktoś ci mówi o stylu. W dobrym stylu graliśmy za Paulo Sousy na EURO i zdobyliśmy jeden punkt. Wolisz to niż bycie w najlepszej szesnastce reprezentacji na świecie? No to graj w ładnym stylu i kop się po czole w Termalice. Dla mnie reprezentacja jest po to, żeby osiągać wyniki – mówił Wojciech Szczęsny w programie „W stylu Krychowiaka”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Michniewicz zrobił świetną robotę taktycznie – przekonuje Szczęsny
Szczęsny zasugerował, że Polska dostała się na mundial tylko dlatego, że Czesław Michniewicz przejął kadrę i postawił na grę defensywną. Bez tego reprezentacja nie awansowałaby na turniej. Co ciekawe, przekonywał, że taktycznie drużyna była lepiej przygotowana niż za czasów Adama Nawałki na Mistrzostwach Europy 2016, gdzie dotarliśmy do ćwierćfinału.
– My się na mistrzostwa dostaliśmy tylko tym, że przejął kadrę trener Michniewicz i zaczął grać defensywnie i to dawało nam wyniki. Gdyby nie to, to byśmy w ogóle na tych mistrzostwach nie byli. […] Jeśli ktoś mi powie, że kadra w 2022 roku na mundialu w Katarze była przygotowana do tego, żeby grać otwartą piłkę z Argentyną, a nawet Meksykiem, to mamy inne spojrzenie na piłkę. Uważam, że trener Michniewicz zrobił świetną robotę taktycznie, przygotowując nas na ten turniej. Taktycznie to był najlepszy turniej, do jakiego byliśmy przygotowani. Lepiej niż 2016 roku – dodał były reprezentant Polski.







