Zakrzewski-Hall wybrał między Polską i USA?! W tej reprezentacji ma zagrać

Julian Zakrzewski-Hall prawdopodobnie nie wybierze reprezentacji Polski. W rozmowie z Interią koordynator programu "Gramy dla Polski", Dariusz Wesołowski zasugerował, że piłkarz raczej skłania się ku grze w reprezentacji USA.

Julian Zakrzewski-Hall
Obserwuj nas w
SPP Sport Press Photo. / Alamy Na zdjęciu: Julian Zakrzewski-Hall

Zakrzewski-Hall zagra dla USA. Polska traci duży talent

Reprezentacja Polski musi szukać nowego napastnika, ponieważ Robert Lewandowski wielkimi krokami zbliża się do końca kariery. Jednym z kandydatów na przyszłość mógłby być Julian Zakrzewski-Hall. Urodzony w 2008 roku piłkarz robi ostatnio furorę w MLS, gdzie broni barw New York Red Bull. W minionym sezonie strzelił już 9 bramek i zaliczył 4 asysty w 15 meczach ligowych.

Ze względu na pochodzenie istnieje szansa, że w przyszłości zagra w barwach reprezentacji Polski. Nie tak dawno Cezary Kulesza w imieniu PZPN odwiedził zawodnika w Stanach Zjednoczonych. Chciał go przekonać do wyboru gry z orzełkiem na piersi.

W rozmowie z Interią swoimi spostrzeżeniami w tej sprawie podzielił się Dariusz Wesołowski. Koordynator programu „Gramy dla Polski” zasugerował, że Zakrzewski-Hall wybierze amerykańską kadrę. Podkreśla jednak, że są to tylko jego przeczucia bazujące na tym, co widzi oraz na informacjach, jakie pojawiają się w kontekście nastoletniego zawodnika.

Myślę, że on już zdecydował, że [zagra] dla USA. Spodziewałem się, że zostanie powołany do kadry na mundial, bo to by zamykało tę sprawę. Nie został, więc pewnie tę furtkę ma wciąż otwartą, ale nie spodziewam się, by wybrał Polskę – powiedział Dariusz Wesołowski.

Mówimy o przeczuciu, bo twardej deklaracji wciąż nie było, natomiast pewne rzeczy można wywnioskować z wszystkich napływających informacji. Rozmawialiśmy kilka razy ze skautami. Widzimy, jak mocno trzyma rękę na piersi, gdy grają hymn Amerykański. Dla niego to łatwiejsza ścieżka kariery. Mama Juliana moim zdaniem chciałaby w głębi, by grał dla jej kraju, ale nie naciska Juliana – dodał.

POLECAMY TAKŻE