Legia chciała, aby Pankov wrócił do klubu
Legia Warszawa tego lata pożegnała się już ze sporą liczbą zawodników, a nie jest wykluczone, że kolejne nazwiska także zmienią swoją przynależność klubową. Z pewnością jednym z tych graczy, których odejścia kibice mogą trochę żałować jest Radovan Pankov. Serb był niezwykle solidnym defensorem, który trzymał pewien poziom i nawet w najgorszych momentach zespołu pomagał swoją grą.
Niemniej wraz z końcem czerwca wygasnęła jego umowa przy Łazienkowskiej i ten zdecydował się odejść. Trafić miał do Korei Południowej, ale temat tego transferu upadł. Później swoją ofertę złożyła Pogoń Szczecin, ale zawodnik podziękował pomimo dobrych warunków. Następnie do gry wkroczyła Legia Warszawa. Według informacji przekazanych przez serwis „Legia.net”, władze Wojskowych podjęły rozmowy ws. powrotu Pankova do Legii, ale ten zdecydował się wybrać ofertę z Indonezji.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Radovan Pankov w minionym sezonie rozegrał w sumie 26 spotkań, w których zdobył jednego gola oraz zanotował jedną asystę. Łącznie na koncie 30-letniego Serba jest ponad sto spotkań przy Łazienkowskiej. Serwis „Transfermarkt” wycenia go obecnie na 500 tysięcy euro. Z klubem z Łazienkowskiej zdobył mistrzostwo Polski oraz dwukrotnie sięgał po Superpuchar Polski.
Zobacz także: Górnik znalazł następcę Hellebranda? Trzeba zapłacić milion euro









