Zalewski wskazał największy problem reprezentacji Polski. „Liczby to pookazują”

Reprezentacja Polski rozegra w środę kolejne spotkanie towarzyskie. Przed meczem z Nigerią z dziennikarzami spotkał się Nicola Zalewski, dzieląc się swoimi przemyśleniami.

Nicola Zalewski
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Nicola Zalewski

Kibice byli rozczarowani. Zalewski otrzymał niewygodne pytania

Reprezentacja Polski chce zrehabilitować się za porażkę z Ukrainą. Przed towarzyskim meczem z Nigerią głos zabrał Nicola Zalewski, który mówił o sile rywala, problemach w defensywie oraz oczekiwaniach kibiców wobec Biało-czerwonych. Środowe spotkanie z Nigerią może być dla ekipy Jana Urban okazją do poprawy nastrojów po ostatniej przegranej. Podczas konferencji prasowej jeden z kluczowych polskich graczy podkreślał, że mimo nieobecności kilku gwiazd afrykańskiej drużyny, rywala nie można lekceważyć.

– Dowiedziałem się teraz, że nie będzie Ademoli Lookmana i Victora Osimhena, ale myślę, że Nigeria to bardzo dobry zespół. Mocny fizycznie i bardzo szybki. Musimy na nich uważać. Mecz z Ukrainą był w naszym wykonaniu słabszy. Mieliśmy okazje na początku spotkania, żeby zdobyć kilka bramek, ale się nie udało. Jutro musimy pokazać, że potrafimy takie mecze wygrywać – mówił Zalewski w trakcie spotkania z dziennikarzami.

Jednym z głównych tematów konferencji była także gra defensywna Biało-czerwonych. W ostatnich spotkaniach reprezentacja regularnie traciła bramki, co nie umknęło uwadze kibiców i ekspertów.

– Liczby pokazują, że w defensywie tracimy trochę za dużo. W ofensywie wygląda to zdecydowanie lepiej. Z Ukrainą również pokazaliśmy, że potrafimy stwarzać sytuacje. Chociaż nie wykorzystaliśmy swoich szans. Na tym zgrupowaniu pracujemy więcej nad grą obronną i organizacją w środku pola. Myślę, że będzie coraz lepiej – zaznaczył zawodnik.

24-latek został również zapytany o rozczarowanie kibiców po porażce z Ukrainą i o to, czy reprezentanci czują się zobowiązani wobec swoich fanów. – Myślę, że zaangażowania nie brakowało. Jak już mówiłem, przez pierwsze 25-30 minut stworzyliśmy trzy lub cztery bardzo dobre sytuacje do zdobycia bramki. Później straciliśmy piłkę w środku pola, a rywale sttrzelili gola na 1:0. Zaangażowanie zawsze będzie. Każdy, kto przyjeżdża na reprezentację, przyjeżdża po to, żeby grać i wygrywać mecze. Niezależnie od tego, czy jest to sparing, baraż czy mistrzostwa świata – rzekł Zalewski.

Piłkarz odniósł się także do współpracy z Oskarem Pietuszewskim, jednym z najciekawszych młodych zawodników powołanych do kadry. – Myślę, że Oskar to ogromny talent. Oczywiście musi jeszcze pracować nad wieloma elementami, ale tak jak każdy zawodnik w tej reprezentacji. Jeśli chodzi o mnie, to gram na wahadle już czwarty rok, więc nie mam problemu z powrotami do obrony czy z bronieniem. Oczywiście zawsze mogę się rozwijać i pracować nad tym aspektem gry, ale chęci nigdy mi nie zabraknie – podsumował Zalewski.

Środowa batalia reprezentacji Polski z Nigerią odbędzie się na PGE Narodowym. Spotkanie zacznie się o godzinie 20:45.

POLECAMY TAKŻE