Mateusz Żukowski zdebiutował w kadrze. Podsumował mecz Polska – Ukraina
W niedzielę reprezentacja Polski wróciła do gry. Nie był to udany powrót. Podopieczni Jana Urbana przegrali bowiem w meczu towarzyskim z reprezentacją Ukrainy rezultatem 0:2. Biało-Czerwoni nie zaprezentowali się dobrze, ale selekcjoner dokonał wielu zmian i w akcji mogliśmy zobaczyć nawet debiutantów. Jednym z nich był Mateusz Żukowski, który ma za sobą wybitny sezon na zapleczu Bundesligi.
Mateusz Żukowski po końcowym gwizdku udzielił wywiadu dla stacji TVP Sport. Polski napastnik przyznał, że czuł lekki stres. Zawodnik był też dla siebie dość surowy, ponieważ liczył na coś więcej. 24-latek poświęcił również chwilę dla śp. Jacka Magiery.
– Na pewno czułem lekki, ale pozytywny stresik. Chciałem wejść i pomóc. Miałem swoje sytuacje i szkoda, że nie zamieniłem ich na bramkę. Ten debiut mógł być bardziej owocny, ale cieszę się, że zadebiutowałem. Moja kariera idzie ku górze i oby tak dalej – mówił Mateusz Żukowski.
– Nie jest mi łatwo, że trenera Jacka tutaj nie ma i ubolewam z tego powodu. Trener Jacek był dla mnie jak piłkarski ojciec i w momencie jak byłem na dole i nie miałem dużo ofert, trener mi zaufał i zawsze we mnie wierzył. Ten debiut dedykuję jemu – powiedział napastnika Magdeburga.









