Porto nie odrobiło strat! Finał bez Polaków

FC Porto w środowy wieczór mierzyło się ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym meczu Pucharu Portugalii. Drużyna Francesco Fariolego z Polakami w składzie nie zdołało jednak odrobić strat i tym samym ich rywal zameldował się w finale.

Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior

Sporting Lizbona w finale Pucharu Portugalii! Polskie Porto nie odrobiło strat

FC Porto w środowy wieczór przystąpiło do rewanżowe starcia ze Sportingiem Lizbona w półfinale Pucharu Portugalii. Podopieczni Francesco Fariolego musieli odrabiać straty, ponieważ przegrali w pierwszym meczu 0:1. Polscy fani mogli być ukontentowani, ponieważ od pierwszych minut oglądaliśmy na boisku trójkę naszych kadrowiczów – Oskara Pietuszewskiego, Jakuba Kiwiora oraz Jana Bednarka.

Pierwsza odsłona rywalizacji na Estadio Do Dragao nie przyniosła trafień. FC Porto oddawało więcej strzałów na bramkę, ale to Sporting Lizbona częściej operował z piłką przy nodze. Zarówno jedni, jak i drudzy jednak nie mieli pomysłu, jak zaskoczyć rywala, przez co zespoły schodziły na przerwę z bezbramkowym rezultatem.

Drugie 45 minut toczyło się pod dyktando FC Porto. Sporting Lizbona został kompletnie zepchnięty do defensywy. Podopieczni Francesco Fariolego próbowali na różne sposoby zaskoczyć rywala, ale nie przyniosła do odpowiednich rezultatów. Rywalizacja zakończyła się bezbramkowym remisem i tym samym reprezentanci Polski nie powalczą o krajowe trofeum.

Sporting Lizbona już jutro pozna swojego rywala w finale Pucharu Portugalii. W drugim półfinale zagrają ze sobą Torreense i Fafe. W pierwszym meczu padł remis 1:1.

FC Porto – Sporting Lizbona 0:0 (0:1 w dwumeczu)

POLECAMY TAKŻE