Atalanta Bergamo – Lazio: rzuty karne wyłoniły rywala Interu Mediolan w finale Pucharu Włoch
Atalanta Bergamo w środowy wieczór stanęła do wielkiej okazji, aby zameldować się w finale Pucharu Włoch. Przeciwnikiem podopieczni Raffaele Palladino było oczywiście Lazio. Pierwszy mecz rozgrywany w Rzymie zakończył się bez rozstrzygnięcia, ponieważ padł remis 2:2. Faworytem tego meczu była oczywiście La Dea, za którą tym razem przemawiał atut własnego boiska.
Pierwsza odsłona rywalizacja na Gewiss Stadium nie powaliła na kolana. Stroną dominującą była oczywiście Atalanta Bergamo. Lazio jednak tego dnia było świetnie dysponowane w tyłach. Gospodarze mieli spore problemy, żeby zagrozić bramce chronionej przez Edoardo Mottę. Finalnie w pierwszych 45. minutach nie obejrzeliśmy goli, przez co zespoły schodziły na przerwę z poczuciem sporego niedosytu.
Druga odsłona przyniosła już zdecydowanie więcej emocji. Zarówno Atalanta Bergamo, jak i Lazio tworzyli więcej groźniejszych akcji ofensywnych. Sama końcówka regulaminowego czasu gry natomiast było już ucztą dla kibiców. Najpierw w 84. minucie wynik rywalizacji otworzył Alessio Romagnoli. Gospodarze jednak bardzo szybko odpowiedzieli za sprawą Mario Pasalicia. Do wyłonienia drugiego finalisty potrzebna była zatem dogrywka.
Dodatkowe 30 minut mogło wyśmienicie rozpocząć się dla Atalanty Bergamo, ale gol Giacomo Raspadoriego został anulowany. W dogrywce padało dużo strzałów, ale ostatecznie Edoardo Motta i Marco Carnesecchi nie musieli wyciągać piłki z siatki. Finalistę Coppa Italii wyłonił konkurs jedenastek, w którym lepsi okazali się Biancocelesti.
Atalanta Bergamo w finale Pucharu Włoch zmierzy się z Interem Mediolan. Nerazzurri dzień wcześniej zapewnili sobie awans po fantastycznym widowisku z Como (3:2).
Atalanta Bergamo – Lazio 1:1, 1:2 w rzutach karnych
Pasalić (86′) – Romagnoli (84′)








