Messi wraca do Interu Miami. Rosną szansę na mecz z Lewandowskim
Reprezentacja Argentyny przegrała finał Mistrzostw Świata 2026 z Hiszpanią (0:1). Nie można wykluczyć, że było to ostatnie spotkanie Leo Messiego na mundialu. Być może po raz ostatni zagrał także w barwach Albicelestes. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zakończy reprezentacyjną karierę. Tamtejsza federacja poinformowała, że nie każdy piłkarz wróci po turnieju do ojczyzny.
Na pewno na pokładzie samolotu do Argentyny zabraknie Leo Messiego. 39-latek uda się bezpośrednio do Miami, gdzie będzie kontynuował sezon w MLS. Przypomnijmy, że w Stanach Zjednoczonych rozgrywki rozpoczęły się w marcu i trwają mniej więcej do końca roku.
„Część piłkarzy z kadry uda się bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych do różnych miejsc, aby dołączyć do swoich klubów lub rozpocząć urlopy. Pozostała część delegacji, składająca się z zawodników, sztabu szkoleniowego oraz członków personelu, wróci do Argentyny jutro. Przylot planowany jest około godziny 17” – brzmi część komunikatu Argentyńskiego Związku Piłki Nożnej.
Co ciekawe, Inter Miami w pierwszym meczu po mundialu zmierzy się z Chicago Fire. Wcześniej mało kto przykładałby do tego wagę. Natomiast od lipca piłkarzem „Strażaków” jest Robert Lewandowski. Reprezentant Polski zadebiutuje w nowych barwach w starciu z ekipą z Florydy. Niewykluczone, że kibice zobaczą na boisku starcie Lewandowski vs Messi. Pozostaje jedynie pytanie, czy Argentyńczyk od razu zagra w pierwszym składzie, czy trener da mu odpocząć i posadzi go na ławce rezerwowych. Mecz odbędzie się 23 lipca.








