Skończyło się na strachu. Bednarek będzie gotowy na następny mecz Porto
FC Porto ma za sobą pierwszy oficjalny mecz w sezonie 2026/2027. W miniony weekend rywalizowali o Superpuchar Portugalii w spotkaniu z drugoligowym klubem Torreense. Podopieczni Francesco Farioliego wygrali (1:0), ale zwycięstwo okupili kontuzją Jana Bednarka.
Reprezentant Polski zszedł z boiska od razu po zakończeniu pierwszej połowy i resztę spotkania oglądał z ławki rezerwowych. FC Porto było wściekłe, że ich kluczowy piłkarz nabawił się urazu. Uważają, że wszystkiemu winna była murawa na stadionie w Coimbrze. Niewykluczone, że mistrzowie Portugalii będą domagać się odszkodowania za kontuzję swojego zawodnika.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W międzyczasie serwis Meczyki.pl przekazał nowe informacje ws. stanu zdrowia Jana Bednarka. Okazuje się, że uraz nie jest poważny. Diagnoza sugeruje, że doszło do naciągnięcia więzadła pobocznego w prawym kolanie. Już w czwartek Polak powinien wrócić do normalnych treningów. Co więcej, powinien być gotowy na niedzielny mecz w lidze z FC Alverca.
Bednarek trafił do Porto latem tamtego roku. Jest jednym z trzech polskich piłkarzy, którzy stanowią o sile portugalskiego giganta. Razem z nim w drużynie grają Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Były gracz m.in. Southampton ma na swoim koncie łącznie 50 meczów w klubie, w których strzelił 4 bramki.









