Szokujące żądania Memphisa Depaya
Memphis Depay wciąż nie porozumiał się z Corinthians w sprawie przedłużenia wygasającej umowy. Jak informuje „Gazeta Esportiva”, największym wyzwaniem nie jest długość kontraktu czy wysokość podstawowego wynagrodzenia, lecz dodatkowe warunki przedstawione przez napastnika.
Według brazylijskiego źródła klub przesłał już cztery wersje nowej umowy. Niemniej negocjacje wciąż trwają. Depay chce zagwarantować sobie szereg przywilejów wykraczających poza standardowe zapisy kontraktowe. Wśród zaakceptowanych przez Corinthians propozycji znalazło się udostępnienie piłkarzowi loży na stadionie Arena Corinthians oraz możliwość organizowania tam dwóch wydarzeń rocznie. Co więcej, połowa przychodów z tych imprez miałaby trafiać do zespołu pracowników Holendra.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Największe kontrowersje budzi jednak inny postulat. Jak podaje „Gazeta Esportiva”, Depay domaga się udziału w premii za ewentualne zwycięstwo Corinthians w Klubowych Mistrzostwach Świata, mimo że w czasie turnieju jego kontrakt będzie już wygasły. Piłkarz argumentuje, że jego wkład w rozwój sportowy zespołu powinien zostać uwzględniony także w przyszłości. Zarząd nie zaakceptował jednak tego żądania.
Rozbieżności dotyczą również premii za zdobywane trofea. Agenci zawodnika zaproponowali, aby otrzymywał 20 procent nagród finansowych wypłacanych klubowi za każdy wywalczony tytuł. Corinthians odrzucił ten zapis i zaproponował własne warunki, uzależniając bonusy od występu w co najmniej połowie spotkań oraz rozegrania minimum 45 minut w każdym z nich. To właśnie kwestia premii pozostaje dzisiaj główną przeszkodą na drodze do podpisania nowej umowy.








