Zawodnik Wisły przewidział problemy. Gikiewicz właśnie wszystko ujawnił

Wisła Kraków zachwyca ofensywnym rozmachem po powrocie do Ekstraklasy, ale za efektowną grą kryją się problemy. O konkretach wypowiedział się Rafał Gikiewicz w Kanale Sportowym.

Rafał Gikiewicz
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Rafał Gikiewicz

Wisła Kraków usłyszała gorzką prawdę. Gikiewicz wyłożył kawę na ławę

Wisła Kraków od początku sezonu udowadnia, że nie zamierza rezygnować z odważnego stylu gry. Beniaminek imponuje w ataku i potrafi stwarzać mnóstwo sytuacji, jednak coraz więcej emocji budzi to, co dzieje się po drugiej stronie boiska. Kulisy funkcjonowania zespołu ujawnił Rafał Gikiewicz, który opowiedział o szczerej rozmowie z Marcelem Łubikiem jeszcze przed inauguracją rozgrywek.

Doświadczony bramkarz przyznał, że zażartował z golkiperem Wisły na temat liczby czystych kont, jakie ten może zachować w sezonie. Odpowiedź Łubika miała jednak pokazać, że w szatni doskonale zdają sobie sprawę z największego problemu drużyny.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

– Wisła będzie mocna w Krakowie, u siebie na stadionie. Rozmawiałem z Marcelem Łubikiem przed sezonem i tak mówię: „Dawaj, o czyste konta się założymy. Przecież Ty sześciu nie będziesz miał”. On powiedział, że oni fajnie do przodu, a do tyłu to słabo i muszą się tego nauczyć. On do mnie mówi: „Giki, z sześcioma kontami to tu będzie naprawdę wyczyn…” – mówił Gikiewicz w audycji „Moc Futbolu” w Kanale Sportowym cytowanej przez Transfery.info.

– Patrząc na dwa pierwsze mecze, do przodu, fajny polot w ofensywie. Ale nie jesteś w stanie tak grać w Ekstraklasie. Za dużo przestrzeni. Każdy zespół w Ekstraklasie ma jakość w ofensywie. Jak tak będziesz bronił, tyle przestrzeni zostawiał, to nie jesteś w stanie punktować. Zaraz przegrasz jeden, drugi, trzeci mecz. Pewność siebie spadnie. Ja bym wolał chyba po brzydkiej grze wygrać albo zremisować… – uzupełnił były zawodnika Zagłębia Lubin i Widzewa Łódź.

Słowa 38-latka doskonale wpisują się w obraz Wisły z pierwszych kolejek. Krakowianie potrafią zachwycić odwagą i kreatywnością pod bramką rywali, ale jednocześnie zostawiają przeciwnikom zbyt wiele miejsca.

POLECAMY TAKŻE