Barcelona nie kupi innego napastnika. Spokojnie czeka tylko na niego

Barcelona wciąż walczy o sprowadzenie Juliana Alvareza. Jak informuje „Mundo Deportivo”, najbliższy tydzień może okazać się decydujący dla przyszłości argentyńskiego napastnika, który pozostaje głównym celem Hansiego Flicka po odejściu Roberta Lewandowskiego.

Joan Laporta
Obserwuj nas w
PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Joan Laporta

Alvarez pozostaje priorytetem Barcelony

Barcelona nie zmienia planów i nadal koncentruje się na pozyskaniu Juliana Alvareza. Według „Mundo Deportivo” w klubie panuje przekonanie, że transfer wciąż jest możliwy, nawet jeśli rozmowy przeciągną się do ostatnich dwóch tygodni letniego okna transferowego.

Optymizm działaczy wynika przede wszystkim z postawy samego zawodnika. Źródło podaje, że Alvarez nadal chce odejść z Atletico Madryt i zamierza ponownie przekazać swoje stanowisko władzom klubu po powrocie do treningów, zaplanowanym na 10 sierpnia. Argentyńczyk pozostaje związany z Atletico kontraktem obowiązującym do 2030 roku, jednak jego celem ma być przenosiny do Barcelony.

POLECAMY TAKŻE

Dla Hansiego Flicka reprezentant Argentyny jest wymarzonym kandydatem do gry w ataku. Niemiecki szkoleniowiec ceni jego mobilność, wszechstronność, skuteczność oraz zaangażowanie w grę bez piłki. Właśnie dlatego Barcelona nie zamierza rezygnować z negocjacji, mimo że czas działa na jej niekorzyść.

Według „Mundo Deportivo” kataloński klub nie planuje sprowadzać napastnika za wszelką cenę. Jeśli transfer Alvareza ostatecznie nie dojdzie do skutku, Barcelona jest gotowa rozpocząć sezon bez nowej „dziewiątki”, stawiając na zawodników, którzy już znajdują się w kadrze. Sytuacja zmieni się jedynie wtedy, gdy z zespołu odejdzie Ferran Torres. W takim przypadku klub będzie zmuszony pozyskać przynajmniej jednego ofensywnego piłkarza, aby uzupełnić lukę po dwóch napastnikach.