Manchester United wystawił wychowanka na sprzedaż

Manchester United podjął decyzję w sprawie Toby'ego Collyera. Jak informują angielskie media, 22-letni pomocnik otrzymał zgodę na definitywne odejście, ponieważ jego szanse na regularną grę w zespole Michaela Carricka znacząco zmalały.

Michael Carrick
Obserwuj nas w
Mark Pain / Alamy Na zdjęciu: Michael Carrick

Collyer coraz dalej od pierwszego składu

Jeszcze niedawno Toby Collyer uchodził za jednego z wychowanków, którzy mogli na stałe przebić się do pierwszej drużyny Manchesteru United. Seria problemów zdrowotnych oraz ograniczona liczba występów sprawiły jednak, że jego rozwój wyraźnie wyhamował. Według „The Sun” klub poinformował zawodnika, że może tego lata poszukać nowego pracodawcy na zasadzie transferu definitywnego.

Kolejnym sygnałem dotyczącym jego sytuacji było pominięcie go w kadrze na przedsezonowy mecz z Atletico Madryt. Zamiast tego Collyer wystąpił w spotkaniu zespołu do lat 21 z Altrincham Town. Zainteresowanie pomocnikiem wykazuje już kilka klubów z Championship, które widzą w nim zawodnika mogącego wzmocnić środek pola.

POLECAMY TAKŻE

Według talkSPORT sytuację Anglika dodatkowo skomplikowały letnie wzmocnienia Manchesteru United. Do zespołu dołączyli Youri Tielemans i Andrey Santos, a wyżej w hierarchii znajdują się także Kobbie Mainoo oraz Tyler Fletcher. W efekcie Collyer praktycznie stracił szanse na regularne występy w pierwszym zespole.

Manchester United liczy, że sprzedaż 22-latka pozwoli mu odbudować karierę w klubie, gdzie będzie mógł grać znacznie częściej. Zdaniem źródła działacze rozważają jednak zabezpieczenie swoich interesów poprzez wpisanie do umowy procentu od kolejnej sprzedaży lub prawa do wyrównania ewentualnej przyszłej oferty. Dzięki temu klub zachowałby kontrolę nad zawodnikiem, jeśli ten rozwinie swój potencjał w nowym otoczeniu.