Skorża ponownie w Ekstraklasie? Wpadł na mecz tego klubu

Maciej Skorża był obecny na trybunach stadionu Radomiaka Radom w meczu z Górnikiem Zabrze. Pojawiły się sugestie, że może wrócić do Ekstraklasy. Mateusz Borek z Kanału Sportowego sugeruje, że nie ma nic na rzeczy.

Maciej Skorża
Obserwuj nas w
AFLO SPORT/Alamy Na zdjęciu: Maciej Skorża

Maciej Skorża oglądał z trybun mecz Radomiaka Radom

Maciej Skorża jest obecnie bezrobotny. Ostatnim klubem, jaki prowadził była Urawa Red Diamonds. W Japonii podczas drugiej kadencji spędził prawie dwa lata, prowadząc drużynę od września 2024 do kwietnia 2026 roku. Zdecydowanie bardziej udany był pierwszy pobyt 54-latka w Kraju Kwitnącej Wiśni. Za pierwszym razem odpowiadał za wyniki zespołu od lutego 2023 do stycznia 2024 roku.

Na swoim koncie zapisał triumf w azjatyckiej Lidze Mistrzów. Łącznie prowadził Urawę w 126 meczach, odnosząc 48 zwycięstw. W miniony weekend Maciej Skorża został zauważony na trybunach Radomiaka Radom, który podejmował Górnik Zabrze. W mediach od razu rozgrzała dyskusja, czy doświadczony szkoleniowiec wróci niebawem do PKP BP Ekstraklasy.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Na ten temat wypowiedział się Mateusz Borek z Kanału Sportowego. Dziennikarz zaznaczył, że Skorża to trener na duże kluby w Polsce. Obecnie wszystkie stanowiska są obsadzone i trudno byłoby mu znaleźć miejsce w Lechu, Legii, Widzewie czy Górniku.

To jest trener na duże polskie kluby. Skoro Niels Frederiksen przedłużył kontrakt z Lechem, nie ma tematu Kolejorza. Wydaje mi się, że Legia jest zamknięta na kilka lat przez Marka Papszuna, bo wszystkie ruchy są podporządkowane jego filozofii. Nikt nie myśli o zmianie tego procesu. Jest jeszcze Widzew, ale wydaje mi się, że wygrana z Jagiellonią to może być założycielski mecz dla Vukovicia. Gasparik dopóki będzie chciał, będzie pracował w Górniku Zabrze – mówił Mateusz Borek w Kanale Sportowym.

Jednocześnie stwierdził, że wizyta Macieja Skorży w Radomiu miała charakter czysto prywatny. Trener, będąc na wakacjach, odwiedził klub, któremu kibicuje i ograniczył się tylko i wyłącznie do oglądania spotkania. Nie ma więc tematu powrotu Skorży do Ekstraklasy.

Można publicystycznie rzucać znaki zapytania, czy pojawienie się Macieja Skorży w Radomiu jest jakimś sygnałem, ale moim zdaniem on po prostu wpadł na mecz na wakacjach. Zna ludzi z Radomiaka, lubi ten klub, pochodzi z tej ziemi – dodał.

POLECAMY TAKŻE