Oscar Garcia nie krył rozczarowania po meczu z Legią
Legia Warszawa rozpoczęła sezon PKO BP Ekstraklasy od zwycięstwa nad Pogonią Szczecin (1:0). Spotkanie długo nie przynosiło rozstrzygnięcia, ale ostatecznie Wojskowi przechylili szalę na swoją korzyść w jednej z ostatnich akcji meczu.
Decydujący cios padł dopiero w 96. minucie. Po rzucie z autu piłkę do siatki skierował Zoran Arsenić, zapewniając Legii komplet punktów na inaugurację ligowych zmagań. Gol w doliczonym czasie gry był ogromnym ciosem dla zespołu ze Szczecina, który przez większość spotkania skutecznie odpierał ataki rywali.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– To był mecz, który mógł potoczyć się w jedną lub drugą stronę. Niestety straciliśmy gola w jednej z ostatnich akcji meczu. Musimy się nauczyć, by w takich sytuacjach być bardziej doświadczoną drużyną. Nie możemy dopuszczać do rzutów z autu w końcówce, gdy wiemy, jak mocny jest w tym rywal – stwierdził Oscar Garcia, którego cytuje oficjalny serwis Pogoni.
– Przeciwnicy kreowali szanse praktycznie tylko ze stałych fragmentów i w końcu dzięki jednemu z nich zdobyli gola. Ciężko jest zaakceptować porażkę, gdy traci się bramkę w samej końcówce – dodał. Portowcy w następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Cracovią.









