Korona Kielce wygrała rywalizację. Mosór miał inną ofertę z Ekstraklasy

Ariel Mosór odszedł tego lata z Rakowa Częstochowa i przeniósł się do Korony Kielce. Stoper zdradza dla TVP Sport powody transferu. Przyznaje też, że miał inną ofertę z Ekstraklasy.

Ariel Mosór
Obserwuj nas w
fot. Maciej Rogowski / Alamy Na zdjęciu: Ariel Mosór

Mosór wybrał ofertę Korony. Mógł trafić do Motoru

Ariel Mosór w latach 2024-2026 był związany z Rakowem Częstochowa. Miał problem z regularną grą, do czego przyczyniły się oczywiście problemy zdrowotne. W tym okienku Medaliki zgodziły się na jego sprzedaż – z okazji skorzystała Korona Kielce, która wyłożyła za 23-letniego stopera pół miliona euro. To jeden z kilku ciekawych ruchów klubu, który sprowadził też przecież Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze i Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia.

Mosór przyznaje, że projekt Korony sprawił na nim duże wrażenie. Uważa, że ten klub będzie się tylko rozwijał. Być może obrany przez niego kierunek był zaskoczeniem, ale ten zapewnia, że dobrze go przemyślał. Wychowanek Legii Warszawa ujawnił też, że latem interesowały się nim inne ekipy, w tym Motor Lublin.

– Nie jest tajemnicą, że kilka klubów chciało mnie zakontraktować, bo był jeszcze Motor Lublin. Były też zapytania z zagranicy, natomiast nie chciałem czekać, a co ważniejsze Korona przedstawiła mi taki plan na rozwój i budowanie samej drużyny, że to mi odpowiadało. Chciałem zmienić otoczenie, nie chciałem długo czekać i uważam, że podjąłem najlepszą decyzję z możliwych, przechodząc do Korony. (…) Zobaczyłem, w jakim kierunku rozwoju chce podążać Korona Kielce, do tego ciekawym transferem było też zatrudnienie Patrika Hellebranda. Władze Korony były zdeterminowane – ujawnia w rozmowie dla TVP Sport Mosór.

POLECAMY TAKŻE