Zagłębie nie zwalnia tempa. Kolejna wygrana Miedziowych
Zagłębie Lubin i Piast Gliwice to ekipy koncentrujące się aktualnie na zupełnie innych celach. Miedziowi dość nieoczekiwanie liczą się dzisiaj w grze o najwyższe cele, biorąc udział w wyścigu po mistrzostwo Polski. Z kolei ekipa prowadzona przez Daniela Myśliwca ma plan, aby przede wszystkim utrzymać się w elicie. W związku z tym sobotnia batalia zapowiadała się bardzo interesująco.
Pierwszy gol padł w 22. minucie, po akcji zainicjowanej wyrzutem piłki z autu przez Patryka Dziczka. Finalnie ta trafiła pod nogi Grzegorza Tomasiewicza. Pomocnik gospodarzy zdecydował się na uderzenie z mniej więcej 14 metrów. Tym samym Piast objął prowadzenie po pierwszym golu w tej kampanii doświadczonego gracza.
Radość w szeregach śląskiej drużyny z korzystnego wyniku nie trwała jednak długo. Bramka na 1:1 padła w 27. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Josip Corluka, który zamienił na gola odegranie piłki przez Jesusa Díaza i nieporozumienie między defensorami Piastunek. Chociaż jeszcze w 44. minucie okazję na trafienie miał Leandro Sanca, ale jej nie wykorzystał. Tym samym do przerwy był remis.
Walka o mistrzostwo trwa
Po zmianie stron scenariusz był podobny do tego z pierwszych trzech kwadransów rywalizacji. Sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. Jedna z nielicznych miała miejsce w 60. minucie, gdy Damian Michalski próbował zdobyć bramkę, ale nieskutecznie. Zrehabilitował się jednak w 68. minucie, oddając strzał głową.
Rezultat rywalizacji ustalił w 89. minucie Michail Kosidis i Zagłębie odniosło jedenaste zwycięstwo w tym sezonie, po którym wskoczyło na pierwsze miejsce w tabeli z bilansem 41 punktów na koncie. Piast doznał natomiast jedenastej porażki. W następnej kolejce Gliwiczanie zmierzą się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Tymczasem ekipę z Lubina czeka potyczka z Lechem Poznań.
Piast Gliwice – Zagłębie Lubin 1:3 (1:1)
1:0 Grzegorz Tomasiewicz 22′
1:1 Josip Corluka 27′
1:2 Damian Michalski 68′
1:3 Michail Kosidis 89′









