Hindrich uratował Legię, a Papszun wróży mu wielką karierę
Legia Warszawa pozostaje niepokonana w PKO BP Ekstraklasie, ale kolejny raz straciła punkty. W piątkowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław zremisowali (1:1). Wynik mógł być dużo gorszy, gdyby nie znakomita postawa w bramce Otto Hindricha. Rumuński bramkarz rozgerał znakomite zawody, kilkukrotnie ratując zespół od straty bramki. Nie dziwi więc, że Marek Papszun na konferencji prasowej mówił o nim w samych superlatywach.
– Otto Hindrich nas uratował. To są duże interwencje. Klasa. […] Kapitalny bramkarz. To szalenie ambitny chłopak i świetny zawodnik. Wróżę mu dużą karierę. W przyszłości – mam nadzieję, że nie szybko – duży transfer – mówił Marek Papszun na konferencji prasowej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Hindrich trafił do stołecznego klubu zimą tego roku z CFR Cluj za 600 tysięcy euro. Bardzo szybko wygrał rywalizację z Kacprem Tobiaszem o miano pierwszego bramkarza. Gdy wszedł między słupki, miejsca już nie oddał. Łącznie ma na swoim koncie 8 czystych kont w 19 spotkaniach.
Dobra forma zaowocowała także pierwszym powołaniem do reprezentacji Rumunii. W czerwcu Hindrich zadebiutował w drużynie narodowej, w której wystąpił dwukrotnie. Kontrakt z Legią ma ważny do maja 2030 roku. Jest wyceniany na 2 miliony euro.









