Decydujące wejście Irakijczyka
To był bardzo ważny mecz dla Pogoni Szczecin. Duma Pomorza wciąż nie była pewna utrzymania, ale trzy punkty wywiezione z Lubina dały już podopiecznym Thomasa Thomasberga spokój.
Nieoczywistym bohaterem portowców okazał się Hussein Ali, który pojawił się na boisku w drugiej połowie (dokładnie w 74. minucie) i ledwie 300 sekund później strzelił jedynego gola w tym meczu.
To druga bramka prawego obrońcy w tym sezonie i jedna z najważniejszych Pogoni w tych rozgrywkach. A historia Husseina i jego przyścia do Pogoni też jest ciekawa.
Z polecenia przyjaciela
Irakijskiego piłkarza polecił właścicielowi Pogoni irański menedżer, Alireza Jahanbakhsh, który dobrze zna się z Alexem Haditaghim i bywa czasem na meczach Pogoni. Irakijczyk podpisał umowę jako wolny zawodnik, więc Pogoń nie musiała płacić za niego żadnego odstępnego.
A co ciekawe, bardzo ważny gol strzelony Zagłębiu to nie jedyny „zysk” Pogoni z Irakijczyka. Hussein Ali pojedzie z Irakiem na mistrzostwa świata do USA (znalazł się w ogłoszonej już oficjalnej kadrze na turniej), co oznacza określone pieniądze dla Pogoni. A precyzując: niemałe pieniądze.
Za każdy dzień gracza na turnieju (ale i na zgrupowaniu przed imprezą) FIFA będzie wypłacać klubom ponad 11 tysięcy dolarów. Za mundial w Katarze było to 10 950 USD „dniówki”, a wiadomo, że z każdym turniejem stawki rosną.
Arabskie kluby mają na niego oko
Minimalnie licząc powinno to dać Pogoni około 280 tysięcy dolarów. Z naszych informacji wynika, że odpowiada to prawie.. dwuletniej pensji jaką ma Hussein Ali w Szczecinie. Jego kontrakt obowiążuje do lata 2028 roku z opcją przedłużenia o rok.
Co więcej, udział w mistrzostwach świata oznacza też świetną możliwość pokazania się na rynku transferowym. O Aliego pytały już w ostatnich miesiącach trzy arabskie kluby, a gdyby udało mu się z dobrej strony pokazać na mundialu, to zainteresowanie powinno jeszcze wzrosnąć.
Hussein Ali rozegrał do tej pory 25 meczów w barwach Iraku, w których zdobył jedną bramkę. W finale barażu o mundial (2:1 z Boliwią) zagrał 90 minut. Jest jednym z ledwie kilku piłkarzy Ekstraklasy, który ma szansę zagrać na mistrzostwach świata.









