Jakub Łabojko mógł zostać w Motorze Lublin
Motor Lublin tego lata przechodzi prawdziwą przebudowę. Jednym z piłkarzy, który opuścił klub jest Jakub Łabojko. Pomocnik finalnie wrócił do Piasta Gliwice. Zawodnik ostatnio w rozmowie z „Kanałem Sportowym” zdradził, że był bliski pozostania na Lubelszczyźnie. Ostatecznie jednak strony nie znalazły porozumienia w sprawie szczegółów kontraktu.
– Piast Gliwice to mój rodzinny klub, tu grałem przez wiele lat, zawsze z sentymentem tu wracam. Mam blisko rodziców, teściów, dziadków. To mój dom – powiedział Jakub Łabojko.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Miałem w planach zostać w Motorze, było blisko, ale nie dogadaliśmy się na etapie finalizowania szczegółów kontraktu. Dostałem propozycję od Piasta i zgodziłem się – dodał.
Jakub Łabojko z pewnością dużo zawdzięcza Motorowi Lublin. Lubelski klub wyciągnął rękę do pomocnika, kiedy jego kariera znajdowała się na zakręcie. Zawodnik odżył pod skrzydłami Mateusza Stolarskiego i udowodnił, że jest w stanie rywalizować na poziomie PKO Ekstraklasy.
Transfer do Piasta Gliwice będzie dla Jakuba Łabojki tym samym powrotem do rodzimego zespołu po 10 latach rozłąki. 28-latek jednak nigdy nie miał okazji zadebiutować w ich seniorskich barwach.









