Moskal liczy przede wszystkim na utrzymanie
Wieczysta Kraków wywalczyła awans do Ekstraklasy po barażach, pisząc fantastyczną historię. Oczywiście nigdy dotąd nie miała okazji występować na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.
Wydawało się, że po awansie jej ruchy na rynku transferowym będą jeszcze bardziej szokujące, a tymczasem klub wyraźnie zmienił strategię i skupił się na pozyskiwaniu młodszych piłkarzy, którzy dopiero będą wchodzić na swój najwyższy poziom. Nie boi się oczywiście wydać większych kwot, jeśli wymaga tego sytuacja.
Na dzisiaj kadra Wieczystej wygląda na jakościową, a to jeszcze nie koniec. Nie dziwi więc, że oczekiwania kibiców czy ekspertów są spore. Jak do tego podchodzą w klubie? Kazimierz Moskal wyraźnie tonuje nastroje, przekonując, że nadrzędnym celem beniaminka jest utrzymanie w Ekstraklasie.
– Jest wewnętrzny regulamin, gdzie wszystko jest zapisane, ale ja myślę, że dla takiego beniaminka, jakim jest Wieczysta, to umówmy się, nadrzędnym celem w pierwszym sezonie jest to, aby się utrzymać w ekstraklasie. Oczywiście, że każdy ma, ambicje, każdy ma marzenia i chciałby grać o wysokie cele. Ale tak jak powiedziałem, beniaminek zawsze patrzy w ten sposób, że ten pierwszy sezon jest po to, żeby spokojnie się utrzyma – wyjaśnia Moskal w rozmowie dla „Gazety Krakowskiej”.









