Perez się sprzeciwia, Real i tak chce Rodriego
Real Madryt niegdyś mocno zabiegał o Rodriego, ale ten temat wydawał się zamknięty. Znakomite występy podczas mistrzostw świata i tytuł najlepszego piłkarza turnieju sprawił, że jego nazwisko znów zaczęło górować w gabinetach na Santiago Bernabeu. Działacze klubu ponownie otworzyli się na możliwość jego transferu. Wiele wskazuje na to, że dojdzie do niego jeszcze podczas obecnego lata.
Co ciekawe, w klubie nie ma jednomyślności. Przeciwnikiem transferu Rodriego jest Florentino Perez, a jego główny argument to historia kontuzji gwiazdora. Faktem jest, że ma on za sobą poważny uraz i bardzo długą przerwę od gry, ale wygląda na to, że wrócił do swojej optymalnej dyspozycji i znów gra na miarę zawodnika, który sięgnął po Złotą Piłkę.
Opinia Pereza absolutnie nie przekreśla tego transferu. W rzeczywistości tego lata nie ingeruje zbyt mocno w ruchy kadrowe – sprzeciwiał się chociażby Bernardowi Silvie, który i tak wylądował na Santiago Bernabeu. Kandydatura Rodriego zbiera duże poparcie w pionie sportowym, a co najważniejsze – on sam także marzy o takim transferze.
Na dzisiaj kwestia przyszłości Hiszpana pozostaje otwarta. Real Madryt wycenia go na 60 milionów euro – bierze pod uwagę jego wiek oraz fakt, że w przyszłym roku wygasa umowa z Manchesterem City.









