Stolarski chce zostać w Motorze na kolejny sezon
Motor Lublin zakończył sezon 2025/26 na miejscu numer 12. w tabeli PKO Ekstraklasy. To lokata, która nie może szczególnie zadowalać, ale też trudno powiedzieć, że drużyna powinna być niżej. Wszystko więc wskazuje, że to rozstrzygnięcie mniej więcej zasłużone. Z pewnością jednak ambicje władz klubu są większe i w kolejnym sezonie znów zespół Mateusza Stolarskiego będzie próbował to udowodnić.
Szczególnie, że sam szkoleniowiec jawi się powoli jako jedno z najciekawszych nazwisk na rynku w naszym kraju. Raptem 33-letni trener już ma spore doświadczenie, a jego filozofia pracy pasuje do rozwijających się tendencji w piłce. Z tego chciała – przynajmniej medialnie – skorzystać Wisła Kraków. To właśnie nazwisko Stolarskiego pojawiło się w kontekście potencjalnego zastąpienia Mariusza Jopa. Jednak jak sam szkoleniowiec przyznaje, że dobrze czuje się w klubie i chce w nim zostać.
– Jeśli chodzi o moją przyszłość, mam ważny kontrakt z Motorem i bardzo dobrze czuję się w Lublinie. Chcę dalej rozwijać ten zespół, ale ostateczne decyzje należą do właściciela klubu. Wiem, że obserwuje każdy mecz i wyciąga własne wnioski. Ja również mam swoje przemyślenia. Do tej pory czułem wsparcie i liczę, że tak będzie również w kolejnym sezonie. Mogę też potwierdzić, że po sezonie kilku zawodników odejdzie z klubu, choć szczegóły będzie przedstawiał dyrektor sportowy – stwierdził Mateusz Stolarski na konferencji prasowej po meczu z Legią Warszawa cytowany przez serwis „Legia.net”.
Zobacz także: Barcelona rusza po reprezentanta Polski! Odbyły się już rozmowy









